Rajd majówkowy już za nami!

Majówkowy rajd „Szlakami Żeromskiego” okazał się czymś znacznie więcej niż tylko spacerem po malowniczych szlakach regionu. Był to dzień pełen wspólnoty, radości i żywej lekcji historii, która połączyła pokolenia w sposób naturalny i niezwykle budujący.

1 maja na trasę wyruszyło ponad 60 uczestników – od najmłodszej, zaledwie ośmiomiesięcznej dziewczynki, po najstarszą osobę liczącą 85 lat. Ten imponujący rozstrzał wiekowy nie był jedynie ciekawostką, lecz najpiękniejszym dowodem na to, że potrzeba bycia razem, ruchu i odkrywania lokalnego dziedzictwa nie zna żadnych granic. Wspólna droga stała się symbolem wytrwałości, ale i wzajemnego wsparcia. Każdy krok był tu ważny, a każdy uczestnik równie istotny. I co najważniejsze: wszyscy dzielnie dotarli do celu. Program rajdu został przygotowany z dużą starannością. Na trasie znalazło się pięć przystanków tematycznych, które w przystępny i angażujący sposób przybliżały historię oraz kulturę regionu. Jednym z nich była opowieść o Stefanie Żeromskim – pisarzu, którego twórczość i życie są nierozerwalnie związane z tymi terenami. Uczestnicy mogli spojrzeć na znane nazwisko z zupełnie innej perspektywy, osadzonej w konkretnym miejscu i krajobrazie. Kolejny przystanek poświęcony był samej Górze Radostowej – jej historii, znaczeniu i obecności w lokalnej tradycji. Nie zabrakło również dwóch legend, które wprowadziły uczestników w świat dawnych wierzeń i ludowych opowieści. Zarówno najmłodsi, jak i dorośli słuchali ich z równym zainteresowaniem, odnajdując w nich coś dla siebie. Całość uzupełnił quiz, który w lekkiej, pełnej śmiechu atmosferze pozwolił sprawdzić i utrwalić zdobytą wiedzę. Szczególną rolę podczas rajdu odegrała młodzież, która wcieliła się w przewodników. Z dużym zaangażowaniem prowadziła uczestników od punktu do punktu, dzieląc się wiedzą i dbając o dobrą atmosferę. To właśnie ich energia i otwartość sprawiły, że wydarzenie nabrało jeszcze bardziej wyjątkowego charakteru. Finał rajdu był równie udany jak jego początek. Wspólne ognisko stało się przestrzenią integracji – były śpiewy, gry i zabawy, a także czas na odpoczynek i rozmowy. Dobre jedzenie i swobodna, serdeczna atmosfera sprawiły, że nikt nie spieszył się do domu. W powietrzu czuć było prawdziwą majówkową radość – taką, która zostaje z człowiekiem na długo.

Majówkowy rajd na Górę Radostową pokazał, że nie potrzeba wielkich scenariuszy, by stworzyć wydarzenie wartościowe i zapadające w pamięć. Wystarczy pomysł, zaangażowanie i chęć bycia razem. To spotkanie było nie tylko okazją do poznania historii regionu, ale przede wszystkim do budowania relacji – między ludźmi, pokoleniami i miejscem, w którym żyjemy.

Poniżej prezentujemy galerię zdjęć, która najlepiej oddaje atmosferę tego dnia – uśmiechy uczestników, piękno krajobrazu i chwile, które trudno opisać słowami, ale łatwo zapamiętać.

Inne zdjęcia :